Generał Władysław Anders
1892 – 1970

Nie każdemu wielkiemu z wodzów, generałów
poeci piszą wiersze, a lud śpiewa pieśni,
kiedy od nas już odszedł, gdy go już nie stało.
Nie wszyskim bohaterom naród swe pomniki
wznosi z czystej pamięci- bo wielu przekreśli,
jeśli imię ich hasłem nie było i krzykiem.
Jeśli się ich nazwisko nie sprzęgło z legendą,
jeżeli w nim się nie zwarł symbol, styl i posąg,
tacy ludzie przeminą, w Historii nie będą.
Tak. Naród tylko synom takim wznosi pomnik,
co byli drogowskazem, nicią polskich losów,
a innych, których imię nie krzyczy – zapomni.
Anders umarł, a żyje w pieśni nieśmiertelny
jak każdy wielki z królów i wodzów naczelnych,
którzy nimi byli nie z tytułu – a z czynu!

Władysław Anders urodził się 11-go sierpnia 1892 roku w miejscowości Błonie koło Kutna 150 km. na zachód od Warszawy. Był jednym z czterech synów małżeństwa Andersów. Ojciec, Albert Anders, pracował jako administrator majątku Krośniewice, a po kilku latach objął stanowisko administratora dużych majątków Taurogi, leżących na obszarze obecnej Litwy.

Władysław Anders ukończył gimnazjum w Warszawie, a następnie studiował inżynierię na Politechnice w Rydze. Powołany do kawalerii rosyjskiej ukończył podchorążówkę rezerwy i otrzymał stopień oficerski. Brał udział w pierwszej wojnie światowej. Walczył w wojsku carskim, wyróżniając się odwagą i wielkimi zdolnościami w zakresie nauk wojennych. W czasie walk był dwukrotnie ranny. Otrzymał odznaczenia wojenne, między innymi order Św. Jerzego i Św. Włodzimierza z mieczami. W 1917, generał Józef Dowbór-Muśnicki zaczął w Rosji formować Korpus Polski. Anders zgłosił się do niego natychmiast. Stworzył Pułk Ułanów Krechowieckich, został dowódcą szwadronu, a później otrzymał stanowisko szefa sztabu.

W roku 1918, z chwilą gdy Polska odzyskała niepodległość, wrócił do Polski i został w sztabie gen. Dowbór-Muśnickiego. Uformował 15 Pułk Ułanów Poznańskich i jako jego dowódca walczył w 1920 roku z bolszewikami.

Za wysoki poziom sprawności bojowej Anders i jego pułk otrzymał od Józefa Piłsudskiego srebrny krzyż Virtuti Militari. W roku 1921 Anders wyjechał do Francji, skończył tam Wyższą Szkołę Wojenną i po powrocie do Polski objął stanowisko szefa sztabu gen. Rozwadowskiego.

W roku 1926, w wyniku wielu konfiktów politycznych i gospodarczych w nowo odbudowującej się Polsce, doszło do przewrotu majowego, dokonanego przez marszałka Józefa Piłsudskiego. Władysław Anders, już jako pułkownik stanął po stronie rządu, a kiedy po walkach rząd musiał się podać do dymisji, przeprowadził ustępujacy rząd w bezpieczne miejsce.

W niedługim czasie marszałek Piłsudski przeprowadził egzamin w formie gry wojennej dla kilkunastu generałów i oficerów. W tej grupie znalazł się również Anders. Egzamin wypadł pomyślnie i wkrótce Anders został mianowany dowódcą Wołyńskiej Brygady Kawalerii. Po manewrach na Wołyniu i dzięki dobrej opinii wystawionej przez generała Orlicz-Dresza w 1934 roku szlify generalskie ozdobiły naramienniki Władysława Andersa.

Generał Anders od najmłodszych lat uprawiał jazdę konna, wyrósł więc na świetnego kawalerzystę. Nie tylko sam dobrze jezdził, lecz również przekazywał swoje doświadczenia młodym kawalerzystom, budząc w nich zamiłowanie do sportu jeździeckiego. Anders był kierownikiem ekipy jeździeckiej, która podczas zawodów w Nicei zdobyła cztery pierwsze nagrody, a wśród nich Puchar Narodów.

Druga wojna światowa zastała Andersa na stanowisku dowódcy Nowogrodzkiej Brygady Kawalerii stacjonujacej przy granicy Polski z Prusami Wschodnimi. Po przerwaniu kordonu niemieckiego w drodze do Lwowa, starł się z wojskami sowieckimi. W walce tej gen. Anders został ranny i dostał się do niewoli. Przez 22 miesiace przebywał w więzieniu, gdzie traktowany był w sposób okrutny i nieludzki. Twarda i wytrzymała natura dopomogła gen. Andersowi przetrwać.

Po wyjściu z więzienia został mianowany dowódcą Armii Polskiej w Zwiazku Sowieckim. Po wielu miesiącach niewoli znowu był żołnierzem polskim. Zaczął tworzyć Armię Polską na terenie Rosji. Nie była to łatwa sprawa, jednak po wielu trudach zorganizowana przez niego armia miała bronić i broniła interesów polskich. Ale to stanowisko było nie do przyjęcia dla Stalina. Sprowokował więc ewakuację wojska polskiego do Iranu i Iraku. Gen. Anders doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że ewakuacja jest jedyną drogą do uchronienia jego żołnierzy i ich rodzin przed zagładą. Z całą świadomościa wziął na siebie ciężar przeprowadzenia tej sprawy.

Gen. Anders od samego początku zdołał uzyskać tak wielki autorytet wśród żołnierzy, ich zaufanie i przywiazanie, że każde, nawet najtrudniejsze zadanie, stawało się możliwe do wykonania. Żołnierze znali jego świetną przeszłość bojowa, wiedzieli, że tak jak i oni siedział w więzieniu, więc był dla nich nie tylko dowódcą, lecz również przyjacielem i opiekunem, któremu wierzyli i za którym poszliby wszędzie.

Pobyt wojska na Wschodzie był okresem powrotu żołnierzy do zdrowia, intensywnej pracy szkoleniowej i organizacyjnej. Gen. Anders nie tylko wyprowadził polskich żołnierzy i ich rodziny ze Związku Sowieckiego, z tej nieludzkiej ziemi, ale starał się stworzyć na Wschodzie warunki zbliżone do polskich. Zarówno na Wschodzie, jak i potem we Włoszech, zakładał szkoły powszechne i średnie. Młodzieży ułatwiono naukę na uniwersytetach w Bejrucie, Rzymie i Florencji. Teatry docierały do żołnierzy prawie na pierwsze linie frontu. Utwory żołnierzy – pisarzy i poetów były drukowane w drukarni II Korpusu.

W styczniu 1944 roku II korpus Polski został przerzucony na front Włoski. Po krótkich potyczkach w dolinie rzeki Sangro stanęło przed gen. Andersem jedno z najtrudniejszych w dziejach wojny zadanie: zdobycie klasztoru na Monte Cassino i otaczających go gór. Zorganizowano wspólny atak armii sprzymierzonych. Ciężkie walki trwały kilka dni. Zakończone zostały zwycięstwem, a wielką rolę w tym zwycięstwie odegrały wojska polskie. Wiadomość o zdobyciu przez Polaków klasztoru obiegła cały świat, dodajac otuchy walczacym na innych frontach Polakom.

Zwycięstwo polskich wojsk pod Monte Cassino było bardzo kosztowne. Obliczono, że straty przy zdobyciu wzgórza Monte Cassino wynosiły 860 zabitych, 2822 rannych, 102 osoby zaginione. I wtedy feliks Konarski REF-REN napisał piosenkę “Czerwone maki na Monte Cassino”.

Cmentarz żołnierzy polskich poległych pod Monte Cassino

Operacyjny talent gen. Andersa rozwinał się wspaniale i dalsze działania II Korpusu składały się z szeregu zwycięstw takich jak: pod Ankoną, na lini Gotów, pod Faenzą, aż do zdobycia Bolonii w roku 1945.

Kiedy w maju 1945 roku Niemcy podpisały kapitulację, był to wielki dzień dla milionów ludzi. Niestety, większość Polaków nie mogła wrócić do swoich domów. Żołnierze II Korpusu zostali ewakuowani do Wielkiej Brytanii. Część żołnierzy wróciła do Polski, gdzie często spotykały ich represje: większość osiedliła się na zachodzie Europy lub wyeimgrowała na inne kontynenty.

Nie mógł wrócić do Polski generał Anders. Zamieszkał w Londynie. W ostatnim okresie swojego życia gen. Anders pracował społecznie w licznych organizacjach. Przywiazywał wielką wagę do kształcenia młodzieży i wiele czasu poświęcał organizacji Macierz Szkolna.

Zmarł 12 maja 1970 roku. Była to 26 rocznica bitwy pod Monte Cassino. Został pochowany na Polskim Cmentarzu na Monte Cassino. Spoczął na zawsze ze swoimi żołnierzami. Został pochowany z największymi honorami i żegnany przez przedstawicieli różnych państw, duchowieństwo, rodzinę, przyjaciół, żołnierzy i ich rodziny, których wyprowadził z “nieludzkiej ziemi”.

Za swoje zasługi generał Władysław Anders otrzymał 36 odznaczeń wojskowych z 10 różnych krajów.

Dyrektor Szkoły Wanda Penar składa wieniec na grobie generała Władysława Andersa

Zdjęcia: Wikipedia, archiwum dyrektor Wandy Penar


Zobacz także:

HISTORIA SZKOŁY

SZKOLNY SZTANDAR